6 marca 2025

Mężczyzna został zatrzymany przez policję po awanturze w miejscu publicznym. Funkcjonariusze zarzucili mu atak i znieważenie. Dzięki nagraniu z telefonu przechodnia okazało się jednak, że zatrzymany faktycznie jedynie oswobadzał się, gdy został niesłusznie obezwładniony. Prawnicy wykazali, że działania policji były nieproporcjonalne, a klient nie stawiał czynnego oporu. Sąd przychylił się do argumentacji obrony, umarzając postępowanie z uwagi na brak znamion przestępstwa.