Klient został oskarżony o kierowanie gróźb pod adresem sąsiada, który domagał się zadośćuczynienia za domniemane uszkodzenie ogrodzenia. Dzięki wnikliwej analizie korespondencji SMS oraz rozmów telefonicznych prawnicy wykazali, że wypowiedzi klienta stanowiły jedynie ostrzeżenie o możliwości zgłoszenia sprawy do administracji osiedla, a nie faktyczną groźbę. Postępowanie zostało umorzone, a klient pozostał niekarany.

Opisy spraw są zanonimizowane. Każda sprawa zależy od indywidualnych okoliczności, a przedstawiony rezultat nie stanowi gwarancji podobnego wyniku w innej sprawie.